Sample Image




W tenczas to, było, kiedy chcąc umocnić miasto Teby, widziano kamienie przyciągane dźwiękiem liry _Amfiona _i układające się w porządku.
Mąź _Nioby _dzielił z nią utrapienia; uyrzawszy swe dzieci pozabiiane od Dyany i Apollina, życie sobie odebrał. Włożono go z bratem _Zetusem _do iednego grobu.
_Edyp _był ieszcze nieszczęśliwszym, a żaden monarcha, nie doświadczył więcey nieubłaganego losu przeciwności, iak on.
Oyciec iego _Lajus_, uwiadomiony od wyroczni, że zginie z ręki syna, którego żona iego zledz miała, kazał zaraz po urodzeniu stracić to dziecie.
_Joksta _nie mogąc wykonać srogiego razkazu, kazała to uczynić idenemu z niewolników, który tknięty przymileniami dziecka, powiesił go w lesie za nóżkę.
Od puchliny iaka mu na nodze nazawsze została, dano mu imię _Edypa.
_
Pasterz _Polyba _króla koryntskiego, znalazłszy to dziecie tak wiszące, odwiązał, i zaniósł do królowey, która będąc bezdzietną, przysposobiła ie sobie.
_Edyp _uwiadomiony, że nie iest synem _Polyba_, poszedł radzić się wyroczni: ta mu powiedziała, iż znaydzie oyca w Focydzie.
Udał się w drogę", a spotkany w ciasnem przeyściu od starca który mu nie chciał ustąpić, począł się z nim ucierać, a po długiey Walce, młody xiąże zabił oyca w osobie
starca.
Wkrótce przybił do Teb; tam panowało zamięszanie: _Sfinx _dziwotwór, mający głowę dziewczyny, ciało psa, ogon i skrzydła smocze, lwie nogi i pazury, zaciął wchodzącym do
miasta zagadkę, i zabijał tych, którzy iey odgadnąć nie mogli. Dla tego nikt nie śmiał przybywać do miasta.
_Kreon _brat _Jokasty, _obiecał tron i rękę siostry temu, który uwolni Teby od okropney plagi.
_Edyp _przybył tam: "Co to iest za zwierze (zapytał go _Sfinx)_, które chodzi rano na czterech nogach, na dwóch we dnie, a w wieczór o trzech?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>